Przy fragmencie najdroższego chodnika w powiecie częstochowskim w Konopiskach, urzędnicy dołożyli barierki na parkingu przy piekarni i sklepie mięsnym. Urzędnicy tym samym bardzo utrudnili wyjazd i samo parkowanie samochodów na tym parkingu. Handlujący przedsiębiorcy już narzekają, że przez trudności z manewrowaniem na parkingu, znacznie mniej osób zatrzymuje się tam i robi zakupy w ich sklepach.
Może ktoś zajmie się tą sprawą? Bo chyba nie jest to “ochrona” dla spacerowiczów, bo tam praktycznie nikt nie chodzi? A może komuś zależało na tym, by dobrze prosperujący przedsiębiorcy stracili klientów?



To jest dla bespieczeństwa naszego i maszyh bliskich
przed czym ma chronić ta barierka? przechodzień nawet nie ma gdzie uciec teraz w przypadku niekontrolowanego poślizgu
Bardzo dobrze że barierki są. Najwyższy czas byl na to. Cwaniaczki jadacy śląską od korzonka ktorym nie chciało sie stac na stopie to scinali ten psedoparking. A przecież dzieci tez tam chodzą.
Może szanowni urzędnicy otworzą oczy i zobaczą że dobrze prosperujący przedsiębiorca zdemontował i ukradł dwa przęsła barierek na wjeździe. Po czym dokonał samowoli budowlanej i wybrukował pas zieleni. Co redaktor na to? Wszystko na zdjęciach powyżej widać.
Po to ze w razie wypadku,ochroni pieszych na jezdni panie redaktorze….
Na chodniku*
Bardzo dobrze! Po pierwsze bezpieczeństwo, a o drugie chcąc wyjechać od ul. Śląskiej auta były popakowane przy samej jezdni i widoczność była zerowa no i dodatkowo często auta wyjeżdżały z pierwszeństwem… Warto też wspomnieć że są teraz kierowcy, którzy wyjeżdżają w kierunku ulicy Śląskiej między budynkiem a schodami przez chodnik :)
Kolejny przykład urzędniczego odmóżdżenia. Jak coś działało dobrze, to nie potrzeba było tego zmieniać. Jakoś pod lewiatanem nie ma barierek i nikt z tego nie robi problemu. A tych którzy tak piszą o bezpieczeństwie zapytuje – ile w tym miejscu było wcześniej niebezpiecznych zdarzeń związanych z brakiem barierek? A tym od dzieci przypominam, że zgodnie z przepisami dzieci do 7 roku życia nie mogą poruszać się po drogach bez opieki.
Nie ma się co dziwić, że z chodnika nikt nie korzysta przez te barierki robi wrażenie swoistej pułapki, a co do ścinania drogi przez kierowców przez parking to więcej takich sytuacji ma miejsce obok lewiatana co jest ogromnym zagrożeniem dla ludzi czekających na przystanku.